O trudnej sytuacji kredytowej większości rodzin w Polsce słów kilka

O trudnej sytuacji kredytowej większości rodzin w Polsce słów kilka
5 (100%) 1 vote

Mało jest w Polsce rodzin, które nie spłacają właśnie jakiegoś kredytu – gotówkowego, hipotecznego lub choćby rat za telewizor czy lodówkę. Co miesiąc miliony Polaków oddają swe ciężko zarobione pieniądze do banków, bo wcześniej chciało sięgnąć po coś, co było na daną chwilę dla nich niedostępne.  Z pełną świadomością, zazwyczaj nawet bez czytania umowy (w końcu najważniejsze są zawsze pytania: „ile mam płacić co miesiąc?” i „do którego mam zapłacić?”), podpisują i mniej lub bardziej zadowoleni, wychodzą z banku. Bardziej zadowolona jest druga strona – potężny, obracający ogromnymi kwotami bank, przy którym kredytobiorca czuje się jak mrówka przy starciu ze słoniem.

W końcu, jeśli bank w osobie doradcy powie, że do kredyt jest ubezpieczenie – Polak weźmie ubezpieczenie (a nuż mi przez to nie dadzą kredytu). A przecież nikt przy okienku (przepraszam: przy biurku, bo okienka odchodzą już do lamusa), nie powie mu: „jak nie chcesz, to nie musisz”. I tak kredyt rośnie, bo w końcu ubezpieczenie też będzie kredytowane. No, chyba że ktoś ma odłożoną kwotę na ubezpieczenie kredytu, tylko wtedy po co mu kredyt?

Nasze pieniądze idą do banku – wzięło się, to trzeba płacić. Nasz budżet domowy zostanie uszczuplony, a tymczasem budżet banku – powiększony. Sto czy dwieście złoty to dla tych instytucji kropelka, jednak wiele kropli może utworzyć ocean. Ocean, który jest widoczny przy publikowanych wynikach finansowych banków. Ocean, który widzimy, gdy dowiadujemy się o pensji tego czy innego prezesa…

Może już czas, by te krople tworzące ocean zmieniły się w kamyki, które kiedyś spowodują lawinę i wymuszą na bankach prawdziwą, a nie pozorną konkurencję?

Wasze komentarze:

  1. no własnie najłatwiej jest niestety zarobic na naiwnosci tych biedniejszyh osob…

    Odpowiedz
  2. ja korzystałem z jednej firmy zzajmującej sie doradztwem finansowym. okazała sie pomocna no i mam teraz kredyt który moge w miare spłacac. Jedno mnie tylko przeraza ze bede go spłacał kilkanscie lat…

    Odpowiedz
  3. a ja chce wziąć kredyt hipoteczny no i własnie nie wiem co wybrać. Czy skorzystanie z usług doradcy to faktycznie dobry pomysł?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz